Siedzisz 8–10 godzin dziennie. Kark sztywnieje około południa, wieczorem plecy albo biodra bolą na tyle, że myślisz o tym w ciągu dnia. Fizjoterapeuta pomógł na trzy tygodnie, masaż na dwa dni, zestaw ćwiczeń z kartki robiłeś tydzień. To nie jest kwestia lenistwa – po 8–10 godzinach pracy po prostu nie masz siły i czasu na kolejną godzinę treningu. BodyReset90 zaczyna się od oceny funkcjonalnej FMS, bo miejsce, które boli, prawie nigdy nie jest miejscem, które jest problemem.
Miejsce, które boli, prawie nigdy nie jest miejscem, które jest problemem. Dlatego we współpracy nie zaczynam od planu, tylko od oceny funkcjonalnej FMS (Functional Movement System) – testu, który pokazuje, gdzie naprawdę siedzi ograniczenie. Potem tworzę spersonalizowany, krótki trening – około piętnaście minut dziennie – który zmieści się w Twoim dniu i uderza dokładnie w to ograniczenie, które testy pokazały jako źródło.
Jedna uwaga na start: jeśli boli Cię teraz i mocno, nie jestem pierwszym adresem – od zdejmowania ostrego epizodu są fizjoterapeuta i lekarz.
Wchodzę wtedy, kiedy najgorsze minęło, i zajmuję się czymś innym: żeby to się nie powtarzało. Taki epizod rzadko bierze się z jednego nieszczęśliwego ruchu – bierze się z tego, że Twój kark od dwóch lat nie ma zapasu na jedną złą noc.
Zaczynasz od tej samej 60-minutowej oceny niezależnie od ścieżki: wywiad, ocena postawy i ruchu, testy. Wychodzisz z odpowiedzią, skąd bierze się Twój ból, i z planem na każdy dzień. Co cztery tygodnie powtarzam te same testy – zmianę widzisz w wynikach, nie w domysłach.
Wywiad, ocena postawy i ruchu, testy. Wychodzisz z odpowiedzią, skąd bierze się Twój ból, i z planem na każdy dzień.
Oddech, mobilność, praca nad tym, co trzyma napięcie. Równolegle ustawiamy Twoją pozycję przy biurku, bo to ona tworzy problem codziennie. W czwartym tygodniu pierwszy retest.
Wracają zakres i siła tam, gdzie ich brakowało. Cel na ten etap: dzień przy komputerze przestaje kosztować Cię wieczór. W ósmym tygodniu kolejny retest.
Ciało zaczyna wyrabiać Twój normalny tydzień. Wracasz do rzeczy, które odstawiłeś.
Plan podtrzymujący i wiedza, co robić, kiedy coś zacznie wracać. Część osób idzie dalej sama, część zostaje i zmienia cel na: sprawność, siła, sylwetka, powrót do sportu.
Czego nie obiecuję: że ból zniknie w tydzień i nigdy nie wróci. Pracujemy nad tym, żeby wracał rzadziej, słabiej, i żebyś wiedział, co wtedy zrobić.
Trener Medyczny (Medical Fitness Trainer, IFAA). FMS – ocena funkcjonalna: poziom podstawowy i moduł rozszerzony z zaawansowanymi ćwiczeniami korygującymi, pod patronatem Functional Movement System z USA. Warsztaty z aparatu ruchu: bark, kolano, kręgosłup w Ortopedice oraz „Od terapii do treningu" w Klinice Ruchu pod patronatem PKOl. Trener personalny IFAA, instruktor sportu Polskiej Akademii Sportu. Zaczynałem jako instruktor sportu i trener personalny – dziś większość osób przychodzi do mnie z bólem, ale ich cel jest inny: sprawność, siła, sylwetka. Ból stoi im na drodze, dlatego zaczynam od usunięcia przeszkody.
Płatność przelewem. Termin spotkania ustalamy raz, na starcie, z tych które mam wolne – i trzymamy się go przez cały proces. Regularność jest częścią metody, nie tylko kwestią organizacji.
Krótka aplikacja na Tally – kilka pytań o Twoją sytuację. Odezwę się w ciągu 24 godzin i zaproponuję właściwy punkt wejścia.
Sprawdź, czy się kwalifikujesz →